Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

SENSACJA! Na świat, po raz pierwszy we Wrocławiu, przyszedł nosorożec indyjski

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Takiego wydarzenia w 155 letniej historii wrocławskiego ogrodu zoologicznego jeszcze nie było. Córka Maruški i Manasa to nadzieja na przetrwanie gatunku nosorożca indyjskiego, który w naturze zagrożony jest wyginięciem. Malucha będzie można już niebawem zobaczyć na wybiegu. Tymczasem ogród udostępnia nagranie z narodzin i relacje z pierwszych dni bezcennego malca.
SENSACJA! Na świat, po raz pierwszy we Wrocławiu, przyszedł nosorożec indyjski

SENSACJA! Na świat, po raz pierwszy we Wrocławiu, przyszedł nosorożec indyjski
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.SENSACJA! Na świat, po raz pierwszy we Wrocławiu, przyszedł nosorożec indyjski
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.

Szybkie narodziny

To była zwykła, niezwykła środa. Zwykła bo opiekunowie zwierząt stawili się w pracy w zoo jak co dzień, na 7 rano. Niezwykła, bo to Święto Trzech Króli, dzień wolny od pracy dla wielu z nas. Na dyżurze w Terai, czyli u nosorożców, była opiekunka Justyna. Około 15:30 zgłosiła przełożonym i lekarzowi weterynarii, że najprawdopodobniej rozpoczyna się długo wyczekiwany poród u Maruški. Już o 17:17 pracownicy zoo przywitali nowo narodzoną samiczkę.

- Tak się złożyło, że dostałam chyba najlepszy prezent jaki mogłam sobie wymarzyć, bo tego dnia obchodziłam urodziny. Poród przebiegł szybko, a Maruška od razu wiedziała co robić, choć to jej pierwsze młode. Zwiedzający jeszcze nie mogą jej zobaczyć, ale zostanie z nami co najmniej dwa lata, więc będzie jeszcze okazja. Na razie musimy poczekać aż samiczka trochę podrośnie i zrobi się cieplej na dworze – opowiada Justyna Nowicka, opiekunka zwierząt we wrocławskim zoo.

Na miejscu, tuż po porodzie, pojawił się również prezes zoo – Radosław Ratajszczak, który nie może wyjść z podziwu dla młodej matki:

- Maruška, mimo, że została pierwszy raz matką, zachowuje się wspaniale. Pilnuje córki, karmi i jest bardzo delikatna, co może śmiesznie brzmieć przy zwierzęciu o masie ciała przekraczającej często 2 tony. Na przykład, jak się kładzie, to bardzo uważa, aby małej nie przygnieść, a nawet ją odsuwa rogiem na bok – opowiada

Wyzwanie hodowlane

Nosorożce indyjskie można spotkać tylko w 66 ogrodach zoologicznych na świecie, w których mieszka 86 samic i tyle samo samców. W ostatnim roku na świat przyszło zaledwie 7 maluchów, więc nowo narodzona we Wrocławiu samica to bardzo ważne wydarzenie dla ogrodów zoologicznych, które walczą o ocalenie tego gatunku. Dlaczego tak niewiele nosorożców rodzi się w hodowli? Przede wszystkim winna jest biologia nosorożców. Samice osiągają dojrzałość płciową dopiero około 6-8 roku życia. Ciąża trwa aż 16 miesięcy i rodzi się zwykle tylko jedno młode, które pod opieką matki pozostaje nawet 3 lata. Kolejny problem to łączenia par. Samce żyją w naturze samotnie, samice zaś w stadach z młodymi. Łączą się tylko w okresie rui i bywa to niebezpieczne. Trzeba być bardzo czujnym podczas łączenia w hodowli, by w przypadku problemów od razu zareagować.. Ostatniewyzwanie to koszty. Trzeba przygotować odpowiednie zaplecze – dwa wybiegi zewnętrzne i dwa wewnętrzne z basenami i „taplowiskami”, czyli błotem. Do tego, dwutonowe zwierzę zjada całkiem sporo pożywienia, bo około 25 kg dziennie. Pomimo tego, zoo w 2014 roku postawiło pawilon Terai z wybiegami zewnętrznymi. Na początku zamieszkało tu dwóch „chłopaków” – Tarun i Manas. W 2019 r., Tarun wyjechał do Hiszpanii, a do Wrocławia przyjechała samica. We wrześniu 2019 roku pierwszy raz połączono parę – 10. letniego samca Manasa urodzonego we francuskim Parc Zoologique Cerza oraz 6. letnią samicę Maruškę urodzoną w czeskim ogrodzie w Pilźnie. W wyniku tego jednego spotkania jest samica urodzona kilka dni temu.

- Długo czekaliśmy, bo ciąża trwa u tego gatunku około 16 miesięcy. Jesteśmy szczęśliwi, bo to pierwsze narodziny nosorożca w bardzo długiej, 155-letniej, historii naszego zoo. Pewnie nie będą ostatnie, bo nasza para jest młoda i ma przed sobą jeszcze wiele lat życia. Ma to duże znaczenie dla przetrwania tych niezwykłych zwierząt, ponieważ w naturze mają właściwie tylko jedną ostoję i jest to Park Narodowy Kaziranga. Niestety park ten, jak i inne w tamtym rejonie, otoczony jest osadami, drogami, plami uprawnymi, które wpływają negatywnie na jego funkcjonowanie. Dodatkowo boryka się ostatnio, na skutek pandemii COVID-19, z problemami finansowymi i wzrostem kłusownictwa. Dlatego proszę, aby pamiętać o dzikich zwierzętach, które są cichymi ofiarami tej pandemii. Jeśli możecie, wspierajcie Państwo ochronę przyrody, bo ona wymaga natychmiastowej pomocy. Możecie to robić odwiedzając nasze zoo lub wspierając fundację Dodo – mówi Radosław Ratajszczak, prezes ZOO Wrocław.


zoo



OtoZgorzelec.pl © 2007 - 2021 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl